Aspekty koszykówki - z miłości do gry

Miej podstawy nim dojdzie do wrzawy

Robimy młynek!!!

The-Andre-Igoudala-Travel-Dance-Makes-Us-Want-More-Traveling-Calls.jpg

MVP ostatnich finałów NBA pokazuje, jak zatańczyć do dobrych kroków (fot. totalprosports.com)

 

Błąd kroków jest najczęściej popełnianym błędem w ówczesnej koszykówce – pomijając oczywiście straty w wyniku których piłka wychodzi poza boisko. Podczas meczu zdarza się wiele sytuacji, które wyglądają jak kroki a nimi nie są; wyglądają legalnie, ale są błędem, który należy odgwizdać; są błędem, ale nie należy ich odgwizdywać.

Dziś zaprezentuję kilka sytuacji, które zostały ocenione prawidłowo przez sędziów boiskowych (prócz jednej z amatorskich rozgrywek). Chciałem, aby przedstawione sytuacje pochodziły z różnych kategorii rozgrywkowych, ponieważ jak wiadomo, zdarzają się w niemalże każdym meczu. Pod klipami bardzo szybkie wytłumaczenie, jaka decyzja (w mojej ocenie) powinna zostać podjęta.

 

Zacznę od dzisiejszej sytuacji z meczu Wizards – Bucks (od 1:18):

 

 

Ruch, który wygląda niezwykle nienaturalnie, a kibice i gospodarze zgromadzeni w Bradley Center wykonują automatycznie kołowrotki, niczym najwięksi imprezowicze dzisiejszej nocy w łódzkich klubach i dyskotekach. Jared Dudley łapie piłkę i w momencie chwytu, jego lewa noga staje się nogą obrotu. W celu rzutu do kosza lub podania może ją oderwać (np. oddając rzut z wyskoku), ale nie może jej przestawić. W celu rozpoczęcie kozłowania musi wpierw wypuścić piłkę z rąk (w NBA pamiętajmy, że jest nieco liberalnej w kwestii kroków, choć w tym sezonie możemy ich oglądać znacznie więcej aniżeli przez ostatnie lata). Kibice widoczny w prawym dolnym rogu rozpoczynają pierwsze gesty do utwory Łajemcijej, pokazując swoje niezrozumienie na brak gwizdka. Jeśli spojrzymy kolejny raz widzimy, że Jared nie odgrywa nogi, a jedynie wspina się na palce, zachowując punkt styczności z podłożem, który świadczy o zajętej pozycji z piłką w rękach. Jego ruch, choć wygląda jak błąd, jest zagraniem jak najbardziej legalnym i nie należy go oceniać jako naruszenie przepisów.

 


Tym razem akcja z ostatnich MP U18, rozgrywanych w Radomiu. Sytuacja ta zdarza się niezwykle często, szczególnie w meczach kadetów, juniorów oraz seniorów. Wiele osób uważa, że jest to zatrzymanie na dwa tempa, jak najbardziej zgodne z przepisami. Niestety nie tym razem.
Zatrzymanie na jedno lub dwa tempa ma miejsce, kiedy atakujący łapię piłkę będąc w powietrzu i opada na obydwie nogi. Jeśli uda mu się na dwie równocześnie wtedy pierwsza oderwana stopa od podłoża pokazuje, że druga noga staje się noga obrotu. W przypadku zatrzymania na dwa tempa pierwsza ze stóp, która dotknie parkietu staje się obrotową. W powyższej sytuacji zawodnik w czarnym stroju łapie piłkę w momencie, w którym lewa noga dotyka parkietu – w tej chwili ustanawia nogę obrotu. Następnie wybija się z niej i ponownie ląduje na tą samą – już teraz jest popełniony błąd. Na sam koniec dostawia prawą stopę nie pozostawiając sędziom innej decyzji, aniżeli przyznanie piłki do wprowadzenia przeciwnikom. Klasyczny przykład tak zwanego czeskiego przeskoku. Bardzo podobną sytuację widzimy poniżej (klip z II ligi Amatorskiej Ligi Koszykówki w Łodzi):

 

 

Na koniec tematu czeskiego przeskoku akcja z finałów U20M w Gdyni:

 


Widzimy tutaj bardzo wyraźnie całą akcję: prawa noga jest nogą obrotu, następnie zawodnik przeskakuje na nią i dodaje jeszcze jeden krok, kończąc swój prawie „trzykrokowy dwutakt” bliżej kosza. Ważne, aby od najmłodszych lat trenerzy uczyli, że jest to zagranie nielegalne. Jeszcze kilka lat temu sam byłem uczony tego zagrania, ponieważ trenerzy uważali, że jest to ruch zgodny z przepisami, w dodatku dający bardzo dużą korzyść. Z tym ostatnim się zgadzam, jednakże jest ona niezasłużona i niezgodna z regulacjami gry w koszykówkę.


Jeszcze sytuacja z turnieju EYBL, który odbył się w zeszły weekend w Krakowie:

 


Wielu uczestników meczu krzyczałoby „Kroki, kroki, KROKI!”. Spójrzmy jednak na zawodnika, który ustanowił nogę obrotu. Czy przesuwa ją po parkiecie? Nie. Czy odrywa ją przed rozpoczęciem kozłowania? Nie. Czy drobi drugą nogą, wydłużając swój krok? Tak. Czy jego ruch nie wygląda do końca naturalnie? Tak. Biorąc te wszystkie czynniki do jednego worka możemy stwierdzić, że nie został popełniony błąd, choć przecież ta akcja „dziwnie wygląda”. Sędziowie są od oceny tego, czy coś jest zgodne z przepisami, interpretacjami gry oraz czy jest zachowany zdrowy rozsądek i zasada korzyść / niekorzyść. W ostatniej akcji należy ją pozostawić bez gwizdka, ponieważ gracz w żółtym stroju nie robi nic nielegalnego.

A ilu z Was w pierwszym momencie pomyślała w duchu: błąd...

Dla rozluźnienia Wielki Zgrywus, Kaktus, Superman itp. itd. Shaq przedstawia Kendricka Perkinsa i jego taniec na 9 kroków (od 0:34):